We never change

W niedzielę na mojej głowie zamiast zwykłych rozpuszczonych włosów pojawił się warkocz, który wygląda na skomplikowany, ale zrobienie go zajęło mojej mamie bardzo mało czasu. Myślę, że będę częściej się tak czesać, jeśli oczywiście mama będzie miała czas i chęci, żeby taki warkocz stworzyć;) Poza tym premierę na blogu ma spódnica, którą pokazała mi niedawno mama, a ja zapragnęłam przyjąć ją do mojej szafy. Wymagała tylko małej przeróbki – skrócenia przed kolano. Spódnicę założyłam w niedzielę i żeby było bardziej elegancko, wyciągnęłam z szafy białą koszulę. W tych ciuchach czułam się wyjątkowo dobrze!;)

fot. Ewelina

shirt, skirt – vintage; cardigan – f&f; coat – logo shop; circle scarf – diy; boots – deichmann; ring – h&m

41 thoughts on “We never change

  1. Uroczo wyglądasz w tej fryzurze ;) ;) Spódnica bosko wygląda z tą koszulą!

  2. Bardzo mi się podoba, bardzo! uwielbiam prostotę, choć na garsonki masz jeszcze dużo czasu, więc baw się modą :))

  3. This is one of my favorite outfits from you! I love your hair too! And lol..that cat is so cute!! xoxoxoxoxoo

  4. dziękuję za wszystkie komentarze! thanks for comments <3

    agg: mój kot strasznie szybko rośnie;D

    prawie-blod: ja też nie umiem zapłatać takich warkoczy i też nad tym ubolewam.. na szczęście mam od tego mamę;)

    Hope Adela: red ring I bought in H&M:)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s