Boulevard of broken dreams

Aktualna pogoda nie zachęca do wychodzenia z domu, ani robienia zdjęć. Na szczęście posiadam zdjęcia sprzed tygodnia, które dzisiaj mogę opublikować. Zestaw, który mam na sobie określiłabym jako klasyczny, ale z nutką szaleństwa. Ostatnio bardzo polubiłam takie proste fasony i jesienne kolory. Chusta w panterkę jest obecnie numerem jeden w mojej szafie – mogłabym nosić ją cały czas! Poza tym jestem bardzo zadowolona z jazzówek i spodni uszytych przez moją mamę. Wprost idealnie pasują do jesiennej aury.

fot. Ewelina

shirt – vintage; shoes – zara; pants – diy; scarf – reserved; ring – c&a

44 thoughts on “Boulevard of broken dreams

  1. świetny strój!
    gdybym miała taką chustkę, też była by moim numerem 1 ;)

  2. dziękuję za wszystkie komentarze!! thanks for comments! <3

    kaffiarka: tak, jazzówki to aktualna kolekcja;)

  3. Zazdroszczę Ci jazzówek i oczywiście mamy krawcowej:) Też chciałabym, żeby ktoś szył mi coś na zamówienie, bo sama niestety nie potrafię. Dodałam Cię do ulubionych blogów, bo często tu zaglądam i chyba od pól roku nie przegapiłam żadnego posta;p

  4. Bardzo fajny look :) Buty wymiatają.
    Co do rudych kotów… dziewczyna ma jednego- prawie identycznego jak Twój – niestety, delikatnie mówiąc, nie darzymy się sympatią;p

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s