Thursday shots

W końcu udało mi się znaleźć idealne baleriny! Co prawda posiadają ćwieki, ale i tak je kocham. Cieszy mnie również to, że znalazłam je w niepozornym sklepiku w Żywcu, w życiu bym się tego nie spodziewała;) Poza tym do mojej kolekcji lakierów do paznokci dołączyły dwa nowe: zielony i różowy. Uwielbiam takie żywe odcienie! P.S. Zobaczcie, jak Garfield szybko rośnie! Za niedługo nie będzie już taki malutki, ale może choć trochę zmądrzeje i przestanie mnie co chwilę drapać;)

fot. Ewelina & me


31 thoughts on “Thursday shots

  1. Na Twoich zdjęciach czuć już wakacje! ;)
    Bardzo fajne baleriny. Sama posiadam bardzo podobne, ale z racji, iż ich nadużywałam, muszę sobie sprawić nowe ;]
    Co do lakierów – nie polecam marki My Secret. Sama posiadam ich lakier w kolorze pastelowego różu, który utrzymał się na moich palcach raptem dwa dni.
    Markę Sensique zaś zachwalam. Ceny, które cieszą oko i kieszeń, ale i dobre produkty. Świetny lakier, chciałabym sobie go kupić. Ni to zieleń, ni to mięta. Super! ;)

  2. Garfield jest taki słodki <3
    Fajne są te lakiery, szkoda że nie było czerwonego i jasnofioletowego :)
    A tak w ogóle to co ja tu robię :D

  3. garfield jest prześliczny!
    btw ja zawsze gdy jestem w Żywcu znajduję fajne ciuchy:)

  4. o rety! jaki śliczny kotek! :) (też myślałam, że moja kotunia, jak urośnie to przestanie drapać. akurat. ;P)

  5. The kitty is adorable! Lovely photos.
    Just a note, I was just looking at your blog when you commented on mine :)

  6. I want your green nailpolish! Great colour!
    Cute sandals, too! And your cat!!!

    LA

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s