Bicycle&me – szafiarska akcja rowerowa

Pogoda sprzyja wycieczkom rowerowym. Wprawdzie tej wiosny na rowerze jeszcze nigdzie nie byłam, to postanowiłam wziąć udział w szafiarskiej akcji rowerowej zainicjowanej przez Ryfkę. Miałam wiele pomysłów na stylizację z rowerem w roli głównej, ale w końcu zdecydowałam się na tą. Rower jest stary, sukienka też ma swoje lata. To już ostatni raz, kiedy pokazuję ją w całości, ponieważ mama przerobiła mi ją na spódnicę. A jak wygląda, to zaprezentuję ją na blogu innym razem. Kapelusz jest uroczy, ale jak na moją głowę troszkę za mały. Marzę o podobnym, słomianym. I jak fajnie chodzić boso po trawie pełnej kwiatów :) Pozostałe osoby biorące udział w akcji znajdziecie na blogu Ryfki.

fot. Ewelina

dress, hat – vintage; scarf – no name

54 thoughts on “Bicycle&me – szafiarska akcja rowerowa

  1. No ładnie :D super sukienka, rozpuszczone włosy i błogość, oraz zakwitające drzewa. :) tylko popatrzeć jak zew natury się obudzi ;)

  2. rowerowo i wiosennie, sukienka sliczna no i wciaz aktualna! Ten strych to prawdziwe wykopalisko skarbów! ;)

  3. Ależ piękna ta sukienka :D Szkoda jej trochę, ale jestem strasznie ciekawa jak będzie wyglądała jako spódnica :D I nie ma to jak rower :D:D

  4. ładny wzorek na sukience;D

    moje wygibasy to były tylko wygłupy, ale tatusiek uwiecznił, więc trafiły na blog;))) haha;)

    xoxo

  5. Wyglądasz jak Ania z Zielonego Wzgórza. Tyle że po udanym eksperymencie z farbowaniem ;)

  6. Lilu: w moim rowerze pedały są bardziej kłujące, a na tatowym spoko spoko ;-))

    la_comadreja_roja: dzięki, bardzo mi miło!

    Pisula: to prawda! a sukienki już nie ma :))

    Madzia: sukienka teraz jako spódnica wygląda bardzo fajnie, zobaczysz ją kiedyś na blogu.

    baśka: to nie pierwsza, ani nie ostatnia akcja szafiarska. na pewno jeszcze się załapiesz!

    riennahera: a kapelutek mógłby być większy ;-)

    Ryfka: taki miałam pomysł, żeby wyglądać jak Ania z Zielonego Wzgórza ;-)

  7. ale śliczna sukienka! miałam pisać, że chyba szkoda ją przerabiać, ale znając Twoją mamę, pewnie wykombinuje z niej jeszcze lepsze cudo:) no i rowerek tez pierwsza klasa!

  8. ciekawa jestem co Twoja mama wykombinowała :D a kapelusze widziałam z takim wielkim rondem w reserved ;) ale pięknie wszystko kwitnie: i uroda i przyroda i twa suknia :)

  9. Chciałam tylko jeszcze dopisać, że ja bym dołozyła do tego słomkowy kapelusz w stylu Marca Jacobsa :)).

  10. Świetnie dobrałaś kolorystycznie sukienkę do roweru, która rownież sama w sobie jest śliczna:) klimat zdjęć bardzo mi odpowiada, taki spokojny, wiejski, sielankowy, aż by się chciało tam znaleźć:))

  11. twoja kokardka jest cudna ;) mam pytanie techniczne – nafaszerowałas ja jakas wata, gabeczka? bo nie wyglada plasko tak jak moja ktora uszylam kiedys ;d

  12. Dziękuję! thanksss ;-))

    Kaja: już za późno, spódnica od ponad tygodnia jest już gotowa ;-) fajnie się nosi.

    selamu: powiedziałam mamie jak ma wyglądać spódnica i uszyła mi ją tak jak chciałam. pokażę ją na blogu, pokażę ;)

    Magia: o tak, idealnie by się wpasował ;))

    Karolina: dzięki, no faktycznie w mojej wsi jest cicho, spokojnie, ale i czasem nudno.

    Pisula: nic z tych rzeczy, kokardkę uszyłam z samego materiału i tak już wygląda ;-))

    laff: tatowy ;-))

  13. Mnie też od razu do głowy przyszła Ania z Zielonego Wzgórza! Megadziewczęco i megauroczo :)

  14. piękna sukienka;) A co do matury to się okaże dopiero po wynikach. Jak narazie wydaje się łatwa. Tylko jutro mam ustną z polskiego i strasznie się boję… Jeszcze dobrze tekstu nie umiem, ale może jakoś pójdzie;) Trzymaj kciuki jutro o 12.50 jak będziesz miała wolne ręce;)

  15. girlie, you look so sweet! That floral dress is perfect :) And you have such a lovely retro-looking bike!

  16. pięknie! :) Nigdy nie byłam przekonana do pomarańczowego, ale na Tobie (i na rowerze ;) wygląda świetnie. Zachciało mi się płakać gdy przeczytałam, że taka piękna sukienka została zdestruktowana… może spódnica wygląda jeszcze ładniej? Czekam niecierpliwie na zdjęcia! :)

  17. od tylu lat probuje kupic sobie rower…ale nie mam poprostu cierpliwosci aby na nim jeździc hehe a moje proby rozpoczely sie pare lat temu (3?4?) kiedy to spotkałam Cielecką jadąca w baletkcach i zwiewnej spodnicy na holenderce. Boski widok taka zwiewna kwiecista sukienka, kapelusz i rower:)

  18. Dzięki wszystkim!

    werka: dziękuję! zawsze chciałam wyglądać jak Ania z Zielonego Wzgórza

    Allas: wyniki z matury na pewno będą bardzo dobre! ;-)

    Ariella: thank you honey! ;-))

    Calineczka: rower i elementy na sukience są bardziej koloru czerwonego, jakoś na zdjęciach wyszły pomarańczowe, ale to nic ;-) nie płacz, spódnica wygląda równie dobrze!

    Pantera: tak, ale tej sukienki już nie ma ;P

    Karolina: jazda na rowerze to fajna rzecz ;-)) o fajnie, że Cielecką na rowerze widziałaś, to potwierdza, że w spódnicach da się prowadzić ;))

  19. Gorgeous! These pictures made me smile – the cherry blossoms + your lovely dress + hat + bike! Adorable.

  20. beautiful
    a lovely summer dress
    i want one to cycle round this summer in
    have a lovely day
    xxxxxxxxx

  21. się dopasowałas do rowerku…
    Podobają mi się Twoje zdjęcia, mieszkasz w sielskiej miejscowości gdzie czas płynie nieco wolniej… Czasami jak jestem w ogrodzie u rodziców to myślę o Twoich zdjęciach na łonie natury:)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s