My dad’s t-shirt

Dzisiaj w roli głównej koszulka wygrzebana z szafy taty. On już jej nie chciał, mama za to chciała ją pociąć. Przygarnęłam ją do mojej szafy. Szczególnie spodobał mi się nadruk i czarny kolor, który noszę coraz częściej. Gdy pogoda nie dopisuje, zastępuję spódnice spodniami. Luźna góra i obcisły dół sprawdzają się idealnie.

fot. Ewelina

t-shirt – no name; jacket, pants – diy; belt – vintage

Advertisements

White flowers

To, że lubię kokardy chyba już wiecie ;) Trochę eksperymentów i noszę ją także na włosach, robiąc ją ze wstążki. Kokardki mam też na balerinach, mojej najnowszej zdobyczy. Bluzkę znalazłam na strychu, wpadła mi od razu w oko, uwielbiam ją za biały kolor i koronkowe wstawki. Po raz drugi pokazuję fioletową spódnicę, tym razem w wersji na biodrach. Na zewnątrz mogłabym spędzać długie godziny, kocham, gdy świeci słońce i gdy czuć zapach kwiatów. Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku!

fot. Ewelina

skirt – diy; blouse – vintage; shoes – new yorker

Shopping girls

W zeszły piątek byłyśmy z siostrą w Bielsku na zakupach. Kupiłyśmy parę rzeczy, zjadłyśmy pyszne lody i oczywiście zrobiłyśmy kilka zdjęć. Na zdjęciach mam na sobie spódnicę, którą uszyła mi mama. Powstała z tej sukienki. Urocze falbanki, kwiatowy wzór, czyli to, co lubię!

fot. Ewelina

cardigan – logo shop; skirt – diy; tights – no name; shoes – deezee; sunnies – cropp

Red rose

Znowu zaczęły mi się podobać dżinsowe kurtki, tę nosiłam w podstawówce, a teraz dałam jej drugą szansę. Świetnie sobie radzi z czerwoną broszką-kwiatem i koszulką w paski z nadrukiem parasolek. Czarne rurki są moimi ulubionymi spodniami, są uniwersalne, pasują na wiele okazji i do wielu moich ciuchów. To duży plus. Czas pędzi jak oszalały, za niedługo zakończenie roku szkolnego i początek wakacji. Jestem ciekawa, co mnie czeka;)

fot. Ewelina

jacket – no name; t-shirt – vintage; brooch, pants – diy; shoes – deezee


Colour power

Coraz częściej ubierając się stawiam na kolory. Wyjęłam z szafy żółte sandały na szpilce, które kupiłam specjalnie na wesele, które odbyło się w zeszłe wakacje. Sandały fajnie ożywiają strój, chociaż nie zawsze wiem z czym je nosić. Liczę na wasze pomysły! Materiał na spódnicę znalazłam na strychu, później szukałam w “Burdzie” idealnego fasonu, a uszycie spódnicy zostawiłam mamie. Jej fason jest bardzo wygodny, mogę nosić ją na wiele sposobów, na biodrach lub zrobić z niej spódnicę z wysokim stanem. I nie zwracajcie uwagi na przekrzywioną gumkę na spódnicy. Coś mi się przesunęło i fotograf robiąc zdjęcia nie powiedział;)

fot. Ewelina

blouse – vintage; skirt – diy; leggings – new yorker, shoes, necklace – no name

Bicycle&me – szafiarska akcja rowerowa

Pogoda sprzyja wycieczkom rowerowym. Wprawdzie tej wiosny na rowerze jeszcze nigdzie nie byłam, to postanowiłam wziąć udział w szafiarskiej akcji rowerowej zainicjowanej przez Ryfkę. Miałam wiele pomysłów na stylizację z rowerem w roli głównej, ale w końcu zdecydowałam się na tą. Rower jest stary, sukienka też ma swoje lata. To już ostatni raz, kiedy pokazuję ją w całości, ponieważ mama przerobiła mi ją na spódnicę. A jak wygląda, to zaprezentuję ją na blogu innym razem. Kapelusz jest uroczy, ale jak na moją głowę troszkę za mały. Marzę o podobnym, słomianym. I jak fajnie chodzić boso po trawie pełnej kwiatów :) Pozostałe osoby biorące udział w akcji znajdziecie na blogu Ryfki.

fot. Ewelina

dress, hat – vintage; scarf – no name