Grass is green

Marmurkowa spódnica okazała się dla mnie za długa. Żal mi było ją skracać. Podciągnęłam ją do góry, mama pomogła mi odpruć szlufki, guziki, zamek, doszyć gumkę i powstał nowy ciuch – sukienka. Podoba mi się o wiele bardziej. W tym zestawie spędziłam niedzielę oraz dzisiejszy dzień i muszę przyznać, że czułam się wyjątkowo dobrze. I chyba nie muszę wspominać, że czarne rajstopy to ostatnio moje uzależnienie? ;) Od poniedziałku mam wolne od szkoły. Maturzyści piszą egzaminy, a ja będę leniuchować. Tytuł stąd. Bo trawa jest zielona i piosenka taka wiosenna;)

fot. Ewelina

dress, cardigan, belt – vintage; bow – diy; leggings – new yorker; shoes – deezee


Jeans, jeans, jeans

Z racji dzisiejszej pięknej pogody wybrałyśmy się z siostrą na spacer, wykorzystałam to jako okazję do zrobienia zdjęć. Ostatnio pokochałam dżins w przeróżnych postaciach. Nie tylko noszę dżinsowe spodnie, ale też kurtki, kamizelki, spódnice i mam ochotę na dżinsową sukienkę. Takich okularów szukałam od dawna. Znalazłam je w nielubianym przeze mnie Cropp’ie, gdzie dominują królicze motywy na bluzach, t-shirtach i w czym tylko się da. Raczej do tego sklepu nie wchodzę, ale tym razem mnie zaskoczył i kupiłam te oto okulary. Można powiedzieć, że już je pokochałam!

fot. Ewelina

jacket – no name, skirt, belt – vintage, sunnies – cropp, top – logo shop